Leśnicy zbierali śmieci na naszych rzekach

Po raz kolejny, podczas spływu zbieraliśmy śmieci.
My, czyli koło Polskiego Towarzystwa Leśnego w nadleśnictwie Zdrojowa Góra.
Dlaczego akurat my?
Bo tak wypadło.
Zdaje się, że tylko nam zależy na tym żeby świat był ciut przyjemniejszy. 
No i Tadziowi Obrockiemu. Ale On w ogóle jest mocno dziwny.
Dał nam kajaki, przewiózł je i na dodatek zaserwował znowu przepyszne pstrągi.
Czemu tylko on spośród wypożyczających kajaki, czuje się odpowiedzialny za czystość rzek?
A tak w ogóle, to było bardzo sympatycznie.
Na dodatek śmieci jest mniej niż w ubiegłych latach.

Jarosław Ramucki